| Ślub w beskidzkim stylu |
| Wpisał Administrator | |
| Środa, 12. Sierpień 2009 19:21 | |
Szczyrk od kilku lat ma ambicje stać się ślubną stolicą Polski. Oferuje ślub w malowniczym góralskim kościółku, potem wesele w pięknie przystrojonej sali, wreszcie szalone atrakcje dla pary młodej w górskiej scenerii. Miasto stara się, by na ślubnym kobiercu stawały tutaj pary z całego kraju. W ten sposób chce zmienić swój wizerunek, który w ostatnich latach ucierpiał z powodu góralskich kłótni o wyciągi i blokowania tras narciarskich.
Kilka lat temu para z Warszawy chciała wziąć ślub na stoku Skrzycznego. Planowali ceremonię w kombinezonach, z nartami przypiętymi do nóg. Ówczesny burmistrz, sam zapalony narciarz, nie miał nic przeciwko temu. Nie zgodzili się jednak urzędnicy z USC w Szczyrku, tłumacząc, że to wbrew przepisom. Ustawa mówi bowiem, że ślub powinien mieć szczególnie uroczystą oprawę. Ostatecznie narzeczeni pobrali się w USC, ale przyszli w strojach narciarskich i z oryginalnym bukietem - wśród kwiatów były miniaturowe narty i sztuczny śnieg. Potem, już z prawdziwymi nartami, pojechali na stok wypić szampana.
- W ostatnich latach coraz więcej par z całego kraju przyjeżdża do nas, wziąć ślub. To podsunęło nam pomysł, by zachęcić do tego kolejnych narzeczonych i stać się taką ślubną stolicą Polski - mówi Sabina Bugaj, szefowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji.
Na takie zainteresowanie wpływa nie tylko piękno okolicy, ale też ceny mniejsze, niż w dużych miastach. A niektóre hotele i restauracje mają w ofercie przyjęcia weselne. Miasto postanowiło jednak położyć jeszcze większy nacisk na organizację ślubów, przygotować kompleksową ofertę dla par i stworzyć z zaślubin produkt turystyczny.
Ks. Andrzej Loranc, proboszcz parafii św. Jakuba w Szczyrku, przyznaje, że zainteresowanie ślubami w zabytkowym kościółku, pochodzącym z 1800 roku jest duże. - W ciągu roku udzielamy około 90 ślubów, z czego 60 parom spoza Szczyrku. Dla wielu ludzi ślub w drewnianym kościółku jest wielkim marzeniem - mówi ks. Loranc.
Ks. Marek Dąbek, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski w Szczyrku, też przyznaje, że sporo osób nie tylko ze Śląska, ale Małopolski, Wielkopolski i Pomorza zawiera sakrament małżeństwa w sanktuarium na Górce.
Bugaj dodaje, że ludzie mają różne pomysły, by dzień ślubu był wyjątkowy. Jedni pragną wychodzić z kościoła pod szpalerem ciupag i być obsypywani owsem. Inni pobierają się w strojach góralskich. - Jesteśmy od tego, żeby ludziom umożliwiać spełnianie ich marzeń - dodaje Bugaj.
|
|
| Zmieniony ( Czwartek, 18. Luty 2010 09:23 ) |






